Tytuł jest zaczerpnięty z książki Marcina Szczygielskiego "BEREK". Własnie ja przeczytałam, nie powiem że jest "wciagająca", bo jak to okresliła pani z polskiego "kojaży jej się to z czymś co ją wciąga, wsysa...", toteż użyję innych epitetów: ciekawa, interesująca, przyciągająca a momentami intrygująca; moglabym takich i podobnych określeniem wymieniać tu setki, ale nie o to chodzi. Poprostu trzeba ją przeczytać.
Podoba mi się w tej książce takie oto zdanie "(...) Ale jest jeszcze trzeci, znacznie uczciwszy spsób odnoszenia się do gejów: traktowanie ich jako oczywistosci-biologicznej, społocznej i kulturowej, mające naturalne prawo do istnienia"
"Żeby zrozumieć gejów - i tych zwyczjnych, codziennych, i tych, którzy stają się wielkimi pisarzami, reżyserami, aktorami, poetami - trzeba przyjąć, że maja oni swój własny świat: ani gorszy, ani lepszy od świata większości, ale - rzekłbym - równoległy. Jego potoczność różni się od doświadczenia tych, którzy go nie znają, ale przcież jest tak samo ważna, jak świat każdego innego człowieka. Niewymagający niczyjej zgody ani przyzwolenia na swoje istnienie."
Napisalam e-mail do Lambdy, jak każde stowarzyszenie potrzebuje wolontariuszy.
Zapytałam się o szczegóły i wogóle jakby to miało wyglądac. Chciałabym żeby odp. była pozytywna, ale z drugiej strony jeśli już bym była tą wolontariuszką, to tak sobie myślę, że to cholernie odpowiedzialne zadanie. Coprawda na początku to są "zadania" typu kampania ulotkowa ale mimo wszystko tez trzebaby się tym umiec zajać. Trzymajcie kciuki.
Jeszcze nie odpisali....
Piszę tu tak sobię , a w tle słyszę takie słowa:
E scusa se ti amo e se ci consciamo
Da due mesi o poco piu
E scusa se se non parlo piano
Ma se non urlo muoio
Non so se sai che ti amo
E scusami se rido dall'imbarazzo cielo
Ti guardo fisso e tremo
Alli'dea di averti accanto
E sentir mi duo soltanto
E sono qui che parlo emozionato
e sono un imbranato