RSS
sobota, 08 grudnia 2007
"Miasto zamyka się nad mojaą głową Czy jestem Nim? Czy jestem sobą?"

Tytuł jest zaczerpnięty z  książki Marcina Szczygielskiego "BEREK". Własnie ja przeczytałam, nie powiem że jest "wciagająca", bo jak to  okresliła pani z polskiego "kojaży jej się to z czymś co ją  wciąga, wsysa...", toteż użyję innych epitetów: ciekawa, interesująca, przyciągająca a momentami intrygująca; moglabym takich i podobnych określeniem wymieniać tu setki, ale nie o to chodzi. Poprostu trzeba ją przeczytać.

 

Podoba mi się w tej książce takie oto zdanie "(...) Ale jest jeszcze trzeci, znacznie uczciwszy spsób odnoszenia się do gejów: traktowanie ich jako oczywistosci-biologicznej, społocznej i kulturowej, mające naturalne prawo do istnienia"

"Żeby zrozumieć gejów - i tych zwyczjnych, codziennych, i tych, którzy stają się wielkimi pisarzami, reżyserami, aktorami, poetami - trzeba przyjąć, że maja oni swój własny świat: ani gorszy, ani lepszy od świata większości, ale - rzekłbym - równoległy. Jego potoczność różni się od doświadczenia tych, którzy go nie znają, ale przcież jest tak samo ważna, jak świat każdego innego człowieka. Niewymagający niczyjej zgody ani przyzwolenia na swoje istnienie."

 

Napisalam e-mail do Lambdy, jak każde stowarzyszenie potrzebuje wolontariuszy.

Zapytałam się o szczegóły i wogóle jakby to miało wyglądac. Chciałabym żeby odp. była pozytywna, ale z drugiej strony jeśli już bym była tą wolontariuszką, to tak sobie myślę, że to cholernie odpowiedzialne zadanie.  Coprawda na początku to są "zadania" typu kampania ulotkowa  ale mimo wszystko tez trzebaby się tym umiec zajać. Trzymajcie kciuki.

 

Jeszcze nie odpisali.... 

 

 

 

Piszę tu tak sobię , a w tle słyszę takie słowa:

 

E scusa se ti amo e se ci consciamo

Da due mesi o poco piu

E scusa se se non parlo piano

Ma se non urlo muoio

Non so se sai che ti amo 

E scusami se rido dall'imbarazzo cielo

Ti guardo fisso e tremo

Alli'dea di averti accanto

E sentir mi duo soltanto

E sono qui che parlo emozionato

e sono un imbranato 

 

 

 

wtorek, 04 grudnia 2007

Irytacja, rozdrażnienie, złość, smutek, zawiedzenie...etc. to tylko zalążek moich uiczuć jakie czulam dzisiaj na lekcji... Zawiedzona- liczyłam na inna ocene; dlaczego? pracowalam nad tym rysunkiem (tj. projekt domu) 3 dni po kilka godzin, zrobiłam więcej niżeli oczekiwano od mojej (nie)skromnej osoby- toteż liczyłam na 6.

Przeliczyłam sie ojjj tak! Otrzymalam jedynie bdb. Ok.. może to, iż pow. owego domu była cztery razy większa niz minimalna, a rzut dachu ze wszelkimi szczegółami nic nie znaczą w porównaniu z pismem technicznym... przyjmuje z pokorą.

Nie!! Nie przyjmuję! Jutro pójdę do niego i zapytam się czy moęgę to (przekletę) pismo tech. porpawić.

 

Tak używam teraz moich szarych komórek (podobno takowe posiadam lol- taka mała dygresja;p) i próbuję się nie zagubic we własnych myślach oraz dotychczasowej wiedzy.

Powód?? Zanalazłam w komentarzach jednego z blogow wywiad z Richardem Cohenem prezesem Internacional Healing Fundacion w Waszyngtonie... czego sie dowiedzialam!!

Uwaga wszyscy Geye! Lesbijki! Bi! MACIE SZANSE NA WYLECZENIE SIę 100% Z CHOROBY, JAKą JEST HOMOSEKSUALIZM!!

"Po pierwsze, nikt nie rodzi się homoseksualistą" (a toże on sie urodził to nie prawda) a o to "dowody":

-zbyt bliski kontakt matki z synem i z byt maly z ojcem -no, czyli moj brat jest gejem, lol

-zbyt bliski kontakt matki z córka, wez większego kontaktu z ojcem (będące wynikiem, np. jego późnych godzin pracy)

-częste kłótnie z bratem -no, czyli ja też powinnam byc lesbijką, ponieważ z moim bratem "wymieniamy poglady" średnio 2 razy dziennie lol. zaś z mamą kontakt raczej normalny.

Reasumując  KOłO WZAJEMNEJ ADORACJI lol 

poniedziałek, 03 grudnia 2007
Moj pierwszy raz...

Postanowilam zaczac pisac tutaj, bo musze gdzies to wykrzyczec!!

Po prostu... irytuje mnie zachowanie coponiektorych ludzi... takie pospolite,homofobiczne a czasem wrecz wulgarne i prostackie. Smutna rzeczywistość dotknęła mnie nawet w mojej szkole. Wydawało mi się zawsze, że osoby wyksztalcone (tj. w tym przypadq pedagodzy, psycholodzy etc.) nie chcaąeczyc "chorych na homoseksualizm" ludzi, bo jak to powiedział jakze "inteligetny" pan (tak przez male "p") Maciej G. "jest to defekt uboczny wychowania" lol (Sama nie wiem czy płakac nad jego brakiem rozumu czy śmiac się z tego... w sumie ani jedno, ani drugie nie wypada...), a tu okazuje się iż takie właśnie osoby chiałyby to robic.

Mam takie dziwne wrażenie, że jestem jedyna jednostka w tej zapyzialej szkole chcącą coś zmienić (!). Wszystik innym to conajmniej obojętne i patrzą się na mnie z takim... politowaniem myślaąc "co ty chcesz zmienić? ludzie i tak swoje wiedzą. poco ci to?" A no właśnie poto, aby przestali uważac gejów, lesbijki i bi. za "coś" nienaturalnego.

Możliwe, że w ciągu dnia nic nie zmięnie w całej szkole cieszę się że nawet 1 osoba zmieniła swój tok myślenia- to anprwde zajebiscie motywujące!! Poza ty, rewolucja nie ma tutaj sensu... tylko powolna ewolucja;-)

Jest tak fajna(upss. kolokwializm;p) interesujaca i ambitna moim skromnym zdaniem piosenka:

Powiedz jak walczyć

Z tym co złe

Za mało siły w sobie mam

Więc pytam

 

Czy jest jakiś sposób

By siłe mieć?

Po rozżarzonych węglach pewnie kroczyć

 

Gdzie jest ta siła

I skąd ja brac?

Skąd tyle wiary

By mocno stać?

Czy ty nią jesteś?

Ty co masz świat u swoich stop

Pomóż mi, proszę

Wskaż drogę znów

 

Gdzie jest ta siła...

 

autor Artur Chamski;-)

 

Kilka dni temu byłam na spotkaniu autorskim z Robertem Biedroniem w Katoiwicach, gdzie promował (homoseksualizm -rzeklby M.G lol;-) ) swoją książke "Tęczowy elementarz".

Spotkanie odbyło się w katowickiej Scenie, w zasadzie w tym lokalu bylam pierwszy raz i powiem, iz wywarł (uff jakie mocne słowo) bardzo pozytywne wrżenie, taki kameralny lokal... lubie taakie;p

Minusem bylo to, że niestety siedziałam z tyłu- co niestety uniemożliwiało mi dokładniejsze slyszenie.

 

Wiecie co, tak sobie myśle (no naprawdę, zdarza sie czasem lol)obojętnie czy to facet z panną, czy dwuch facetow badź dwie panny już nie całują się tylko liżą w miejscu publicznym (!) to jest to nie smaczne. Taka własnie sytuacja miała miejsce w Scenie. No sorry ale.. bez znaczenie jaka będzie to para.. LUDZIE TO JEST NIESMACZNE!!- To taka mała dygresja z mojej strony;-)